sobota, 4 października 2014

Rozdział 1

''Oczkami Victorii''

Obudziłam się o 7.00,zresztą jak zwykle.Pracuję razem z Sam i Avril w restauracji niedaleko naszego domu.Wzięłam szybki prysznic,ubrałam się i zeszłam na dół do kuchni.Dziewczyny już tam były.

-Hej.-przywitały się.
-Hej.-odpowiedziałam.
-Wyspałaś się wreszcie?-zapytała Avril.
-Nie.-ziewnęłam.
-Macie jakieś plany na wieczór?-zapytała Sam.
-Nie.-powiedziałyśmy razem.
-To może pójdziemy na jakąś imprezę co?
-Nie chcę mi się-powiedziała Avril.
-Mi też,a po za tym ktoś może zobaczyć coś podejrzanego-dodałam.
-A czy wam kiedyś coś się chciało?-mówiła Sam-A co podejrzanego może zobaczyć?
-Nie wiem może ciebie jako czarownicę,Avril jako wilkołaka,a mnie jako czarownicę albo wilkołaka.-ciągnęłam.
-Dziewczyny plis.-prosiła Sam.
-Dobra,ale na twoją odpowiedzialność.-zgodziłam się.
-Ok.-przytaknęła niechętnie Avril.

Dzień w pracy minął jak zwykle męczący i długi.Około 16.00 byłyśmy już w domu.

-Dziewczyny szykujcie się na imprezę-mówiła zadowolona Sam.
-Hura!-zawołałam sarkastycznie i poszłam na górę.

Wykąpałam się i uczesałam.Miałam jednak wielki problem co założę.Była już 19.00,a ja wciąż myślałam.Z trudem podjęłam tą decyzję i założyłam to:


Potem jeszcze zrobiłam szybki makijaż i o 19.30 byłam już gotowa.Kiedy zeszłam na dół dziewczyny były już gotowe.Oto kreacja Sam:


A to sukienka Avril:



-Ślicznie wyglądasz.-powiedziały dziewczyny.
-Wy też.-powiedziałam.
-To idziemy?-zapytała Sam.
-Tak.-powiedziałyśmy bez entuzjazmu.

O 20.00 byłyśmy już pod jakimś klubem.Gdy weszłyśmy pełno w nim było ludzi.Sam i Avril poszły tańczyć,a ja zostałam sama.Poszłam do baru i zamówiłam sobie sok pomarańczowy i usiadłam przy jakimś stoliku.

''Oczkami Kendalla"

-Chłopaki idziemy na imprezę.-oznajmił James.
-Nie.-odpowiedzieliśmy chórem.
-Czemu nie?Jesteśmy sami i chyba nie chcecie umrzeć samotnie co?
-Ten argument do mnie przemówił.-powiedział Logan.
-Do mnie też.-powiedział Carlos.
-Ok.Pójdziemy na tą imprezę.-zgodziłem się.

O jakieś 20.00 byliśmy w klubie.Chłopaki jak zwykle zostawili mnie samego.Zamówiłem sobie wodę mineralną i nagle zauważyłem śliczną dziewczynę,która siedziała samo przy stoliku.

"Oczkami Victorii"

Gdy siedziałam tak pijąc sok nawet kilka chłopaków zapraszało mnie do tańca,ale odmawiałam,bo jakoś nie miałam ochoty tańczyć.Kiedy wracałam z łazienki jakiś chłopak oblał mnie wodą mineralną.Już miałam go opieprzyć,ale spojrzałam na niego i zobaczyłam,że to Kendall Schmidt z zespołu Big Time Rush.

-Przepraszam.Nie chciałem.-mówił.
-Nic się nie stało.-powiedziałam.
-Serio przepraszam.
-Spoko to tylko woda zaraz wyschnie.
-To może w ramach przeprosin kupię ci coś do picia?
-Dobra tylko nie wodę.-powiedziałam i zaczęliśmy się śmiać.

Kupił mi sok truskawkowy i zaczęliśmy rozmawiać.Był bardzo interesujący.Opowiadał mi o trasach koncertowych,o sobie i zespole.

-To teraz ty opowiedz coś o sobie.
-Więc tak mam na imię Victoria i mam 21 lat.Mieszkam w Los Angeles.Pracuję w restauracji.Co jeszcze chciałbyś wiedzieć?
-Opowiedz mi o swojej rodzinie.
-Moi rodzice zginęli w wypadku samochodowym,kiedy byłam mała.Jestem jedynaczką.Wychowywała mnie babcia.
-Przepraszam nie wiedziałem.Gdybym wiedział to bym  cię o to nie pytał.
-Nic się nie stało.-powiedziała.

Zobaczyłam,że dziewczyny mnie wołają.Szybko pożegnałam się z Kendallem i wymieniliśmy się numerami telefonów.

sobota, 20 września 2014

Prolog


"Oczkami Victorii"

Hej!Nazywam się Victoria i mam 21 lat.Mieszkam w Los Angeles z moimi kumpelami Sam i Avril.Jesteśmy najlepszymi kumpelami od zawsze.Może nie jesteśmy normalne,ale mimo wszystko się przyjaźnimy.Dlaczego nie jesteśmy normalne już wam mówię.Sam jest czarownicą,Avril wilkołakiem,a ja jestem w połowie wilkołakiem,a w połowie czarownicą.Jak to możliwe tego sama pewna nie jestem.Wiem tylko tyle,że moja mama była czarownicą tak samo jak ja.Kiedy byłam mała mama próbowała mnie chronić i przemieniła mnie w wilkołaka.Jej zaklęcie nie podziałało do końca skutecznie,bo jestem wilkołakiem,ale też czarownicą.Nie wiem przed kim mnie chroniła,ani też dlaczego.Wychowywała mnie babcia.Dopiero,kiedy miałam 12 lat dowiedziałam się tego wszystkiego od babci,która też jest czarownicą.Powiedziała,że rodzice zginęli w walce z nimi.Wiele razy pytałam z kim,ale nigdy nie dostałam odpowiedzi na moje pytanie.

piątek, 19 września 2014

Bohaterowie

                                                           Victoria Justice


Jest w połowie wilkołakiem,a w połowie czarownicą.
Ulubiony kolor:czarny i biały.
Zalety:Jest miłą, fajną i pewną siebie osobą jeśli się ją lepiej pozna.
Wady:Jest strasznie nieufną osobą i ma ciężki charakter.

                                                             Sam Puckett


Jest czarownicą i przyjaciółką Victori i Avril.
Ulubiony kolor:zielony i złoty.
Zalety:Jest osobą przyjacielską i otwartą na nowe znajomości.
Wady:Jest strasznie niecierpliwa.

                                                            Avril Lavigne


Jest wilkołakiem i przyjaźni się z Victorią i Sam.
Ulubiony kolor:czarny.
Zalety:Jest zabawna i pewna siebie.
Wady:Jest leniwa.

                                                           Kendall Schmidt



Należy do zespołu Big Time Rush.
Ulubiony kolor:zielony.
Zalety:Jest miły,towarzyski i uczynny.
Wady:Jest nieśmiały.

                                                            James Maslow


Jest w zespole Big Time Rush.
Ulubiony kolor:zielony.
Zalety:Jest najładniejszy w zespole.
Wady:Zakochany w sobie.

                                                         Logan Henderson

                                                           
Jest członkiem Big Time Rush.
Ulubiony kolor:czarny.
Zalety:Jest inteligentny.
Wady:Jest chorobliwie zazdrosny.

                                                      Carlos Pena


Jest w Big Time Rush.
Ulubiony kolor:niebieski.
Zalety:Jest koleżeński.
Wady:Jest gadatliwy i uparty.